Jeszcze w 2012 r. nie lubiłam języka niemieckiego. Uwierzysz?
Wyjechałam do Niemiec tylko ze względu na emigrację zarobkową. Znałam wtedy język niemiecki na poziomie podstawowym. Ze względu na swoje wykształcenie ekonomiczne (studia MBA) mogłam pracować tylko w biznesie. Z germanistyką nie miałam nic wspólnego. 🙂
Najpierw posługiwałam się językiem angielskim, a potem z roku na rok stawałam się coraz lepsza w języku niemieckim. Mój sposób nauki oraz „ekonomiczne” podejście do języka zaprocentowały. Uczyłam się tego, co było naprawdę potrzebne. Wybierałam to, co było PRAKTYCZNE, a nie to, co było modne.
Tworzyłam schematy, algorytmy, które pozwalały mi zrozumieć język niemiecki w podobny sposób jak ekonomię. Do dzisiaj wykorzystuję te schematy w swojej pracy. 🙂
Po trzech latach emigracji zdobyłam poziom native speakera (certyfikat Goethe C2), czyli posługiwałam się językiem niemieckim tak jak językiem ojczystym. W trybie przyspieszonym ukończyłam studia germanistyczne na poziomie magistra, dzięki moim umiejętnościom wybierania tego, co najważniejsze, a nie uczenia się wszystkiego (i w rezultacie: niczego).
Dzisiaj pomagam swoim studentom w szybkiej nauce języka niemieckiego. Wykorzystuję przy tym autorską metodę, która łączy ekspresową naukę gramatyki języka niemieckiego (poprzez schematy, notatki wizualne) z metodą zanurzenia się w języku (jak najmniej języka polskiego w czasie lekcji).